Jest to przedruk wywiadu sprzed kilku miesięcy.
Zapewne każdy z was spotkał się z dopiero co raczkującym gatunkiem graczy w spódnicach i nie mówię tu wcale o Szkotach! Kobiety w grach MMO są jak diamenty w sklepie spożywczym, ale fear not! I znalazłem parę dziewczyn które postanowiły opowiedzieć nam o sobie o tak jak się odnajdują w ciemnym lesie mężczyzn grających w gry MMO, czy w końcu czy wierzą w miłość w grze.
Uwaga!
Ze względów bezpieczeństwa autor textu nie ujawnia prawdziwych imion oraz danych związanych z uczestniczkami wywiadu, włączając w to servery i gildie w jakich owe panie grają.
Na wszelkie pytania zadawane na forum bądź droga mejlową odnośnie kontaktów z uczestniczkami wywiadów, redakcja zobowiązuję się odpowiedzieć w następujący sposób:
Pomidor
Moją pierwszą rozmówczynią jest Elanic, Nocna Elfka z World of Warcraft!
SniperX: Kiedy zaczęłaś swoją przygodę z grami MMO? Jaka była twoja pierwsza gra i co skłoniło cię by w nia zagrać?
Elanic:: Moment sprawdzę *chwila ciszy* Account Created: 25 December 05 20:02 CET – WoW, ówczesny chłopak, obecny mąż, chciał dostać w prezencie gwiazdkowym WoWa, no i dostał, a mnie poczęstował 10 dniowym próbnym kodem, no i tak zaczęła się moja przygoda. Na początku dzieliliśmy jego konto, a później, chyba w marcu upgreadowałam swoje konto i zaczęliśmy grac osobno.

Elanic
SniperX: Czyli World of Warcraft było twoją pierwszą grą MMO? A w gry tak zwane Singleplayer grałaś wcześniej?
Elanic:: Jeżeli chodzi o single, to jest tego troszkę więcej, HMM, Wrota Baldura, czy jak to się pisze, warcraft I, II i III z dodatkiem, no jakieś tam The Sims.
SniperX: Jak ludzie zwykle reagują na wieść o tym że jesteś kobietą?
Elanic:: Raczej normalnie, niektórzy się dziwią, ponieważ kobiet nadal nie ma za dużo w WoWie, ale zdarza mi się poprzez jakiś znajomych w RL poznać inne dziewczyny, które też grają w WoW, ale na innych serwerach niż ja, zazwyczaj reakcja jest pozytywna.
SniperX: Często jest tak, że Faceci grają postaciami Female (Kobiety), jest to bardzo często spotykane. Czy ty grywasz czasami postaciami Male (Mężczyźni).
Elanic:: Ujmę to tak, nie znoszę lvl postaci, a co za tym idzie, nie mam za dużo altów, ale owszem zdarzyło mi się zagrać i w lvl do jakiegoś powiedzmy 30 lvl, jakąś postacią męską

Elanic
SniperX: Powiedz mi, czy zdarzyło ci się, że ktoś nie uwierzył w to, że jesteś kobietą?
Elanic:: Chyba nie, wydaje mi się, że jednak zachowuję się, a co za tym idzie piszę jak kobieta, powiedzmy, że może to być mylące, kiedy używam języka angielskiego. Chodzi, mi o to, że tam nie koniecznie ktoś mógłby uwierzyć, że jestem kobietą.
SniperX: Co cię najbardziej urzekło w WoW-ie?
Elanic:: Niepowtarzalność tej gry, jak dla mnie, oczywiście to, że bardzo dużo zależy tam od ludzi, z którymi się gra. Nawet obecnie mam znajomych, z którymi gram praktycznie od początku mojej przygody z wowem.
SniperX: A próbowałaś grać w inne gry MMO?
Elanic:: Nie, bo ta spełnia wszystkie moje oczekiwania i ogólnie jeden nałóg wystarczy.
SniperX: A co by cię skłoniło do zmiany tytułu?
Elanic:: Nic. Jeżeli już skończę z wowem, to nie będę szukać zamiennika, mam do dyspozycji dużo gier na xBoxa, więc jak coś, to tam dla siebie czegoś poszukam.
Hmmm… tylko World of Warcraft a mówią, że WoW tylko popsuł gatunek gier MMO sprawiając, że gry stały się prostsze i zaczęły ściągać dzieciarnie, ale jak widzimy te uproszczenia też przyciągnęły kobiety, God Bless WoW!
Mimo to, Elanie gorąco zachęcamy do spróbowania innych gier MMO, a kto wie? Może znajdziesz coś lepszego dla siebie niż WoW!
Moja druga rozmówczyni również gra w WoW-a, i niestety, również jest zajęta… Oto Aeris władczyni Demonów z World of Warcraft!
SniperX: Na początku chciałbym się spytać, jak rozpoczęłaś swoją przygodę z grami MMO?
Aeris: Na wstępie zaznaczę, że gram tylko w jedna MMO - WoW. Zaczęłam ją w sumie przypadkowo. Znajomy mi ją polecił, ściągnęłam triala no i gram tak do tej pory. Zanim mi o niej powiedział, nie bardzo wiedziałam nawet, co to jest to MMO i z czym to się je.

Aeris
SniperX: Niektórzy mówią, że kobiety mają łatwiej w grach MMO, że o wiele łatwiej im znaleźć pomoc u innych graczy, bądź że mają spore "rabaty" na niektóre usługi, prawda to, czy bujda?
Aeris: Szczerze powiem, że nie wiem. Prawdę powiedziawszy wielu ludzi grających, których spotykam po raz pierwszy in-game, nie dowierzają, że za monitorem siedzi kobieta. Z pomocą to różnie bywa - jak ktoś będzie chętny pomóc, to wydaje mi się, że będzie to obojętne czy jesteś kobietą, czy mężczyzną.
SniperX: Starasz się udowodnić tym "niedowiarkom", że jesteś kobietą?
Aeris: Po co? Jak kogoś nie znam, to nie staram się nic na siłę udowadniać. Nie chcą wierzyć, to niech nie wieżą. Choć powiem szczerze, na początku mnie to irytowało.
SniperX: A powiedz mi, co cię urzekło w WoW-ie? Jakich byś użyła argumentów, by polecić go innym grającym kobietom?
Aeris: Fabuła, historia Warcraft. Nie znałam wcześniej w ogóle gier z tej serii, wiec może dlatego tak mnie to wciągnęło. Poza tym, bardzo dobrze mi się gra z ludźmi, można zawsze z kimś pogadać, gdzieś się wybrać. :)
SniperX: Czy myślałaś kiedyś nad zmianą gry MMO? Żeby spróbować czegoś nowego? Chociażby Final Fantasy XI - wnioskując z twojego nicku, rozumiem że grałaś już w gry z serii Final Fantasy.
Aeris: Tak, grałam w Final Fantasy 7 oraz 8, ale na nich swoją przygodę z tą serią skończyłam. Nie ciągnęło mnie za bardzo, żeby spróbować innych MMO.

Aeris
SniperX: Na koniec jeszcze jedno pytanie – sądzisz, że można się zakochać w osobie, z którą grasz w grę MMO?
Aeris: Tu dobrze trafiłeś... . W World of Warcraft poznałam swojego narzeczonego. Poznaliśmy się w Scarlet Monastery i graliśmy tak sobie razem, aż postanowiliśmy się spotkać w realu. Wiec tak, myślę, że to możliwe.
SniperX: Oho właśnie pogrzebałaś nadzieje trzydziestu procentom naszych czytelników.
Aeris: *śmiech* Niestety, wydaje mi się, że ciężko spotkać w Wowie "wolną" dziewczynę.
Ha! Ostatnie pytanie zadałem specjalnie, żeby przygotować się na kolejny wywiad, ale zrządzenie losu chciało, że Aeris również posiada chłopaka, którego poznała w grze. Gratulujemy!
Droga Aeirs, wraz z kolegami z redakcji i sporą rzeszą twoich fanów (na pewno będziesz mieć swój fanklub pośród naszych czytelników), radzimy, spróbuj również innych gier MMO! Na WoW-ie świat się nie kończy! Są lepsze gry, a przynajmniej będą!
All Hail Darkfall!
Jak już wspomniałem, moja kolejna rozmówczyni poznała swoją miłość w grze MMO, tak że panowie, kto szuka ten znajdzie… chociaż łatwiej pewnie trafić szóstkę w totolotka!
Oto przed wami Antinua Władczyni Smoków z Ultimy Online!
SniperX: Na początek powiedz mi jaka była twoja pierwsza gra MMO
Antinua:: Moją pierwszą grą MMO była Ultima Online.

Antinua
SniperX: Co cię przekonało żeby spróbować swoich sił w tej grze?
Antinua:: Początkowo grał w to mój brat, a ja tylko patrzyłam. Pierwsze moje kroki w tej grze wyglądały następująco - wszystkie nudne i czasochłonne czynności, które polegały na podnoszeniu skilla brat powierzał mnie, a ja miałam wiele radości z tego, że mogę pograć w grę w sieci, bo jeszcze wtedy nawet niespecjalnie wiedziałam, co to jest Internet. Żeby zacząć grać przekonał mnie brat i ciekawość.
SniperX: To właśnie tam poznałaś wybranka swojego serca, jak to się stało?
Antinua:: To był totalny przypadek. Znaleźliśmy się w tym samym miejscu, w tym samym czasie. Ćwiczył akurat mining i uciekł mu koń juczny, a moja postać miała tamming. Potem jakoś spotkaliśmy się jeszcze raz i sprzedałam mu konia. Fart chciał, że na ircu miał ten sam nick, co w grze i zagadałam. I tak to się w sumie zaczęło, tak po krótce.
SniperX: Długo już jesteście razem?
Antinua:: Na dzień dzisiejszy, to będą już 4 lata. Swoją drogą znam jeszcze parę innych osób, które poznały się w Ultimie i są po małżeństwie, niektórzy już maja dzieci i są szczęśliwi
SniperX: Czy zdarza się że dalej gracie razem w gry MMO?
Antinua:: Obecnie nie mamy warunków. Niby mamy dwa komputery, bo mieszkamy razem, ale jeden nie działa, drugi co najwyżej pociągnie Diablo II no i Internet też bardzo kiepski. Gdyby jednak była możliwość, z pewnością byśmy dalej grali. Podejrzewam, że jeśli, to gralibyśmy w Guild Wars
SniperX: A powiedz mi, czy twoja druga połowa od razu uwierzyła, że jesteś Dziewczyną? Czy jednak musiałaś to jakoś udowodnić?
[b]Antinua::[/b] Hahaha! Nie, kompletnie mnie nie sprawdzał. Przynajmniej ja nic nie wiem, żeby miał jakieś obawy, co do mojej płci. Poza tym, mi by nawet to do głowy nie przyszło. To był wczesny etap mojego "wdrażania się" w gry i Internet. To było coś w rodzaju poznawania zwyczajów, slangu etc. Może z rok po poznaniu go, dopiero dowiedziałam się, że ileś tam osób, z którymi gram, to tak zwane "wonsy".

Antinua
SniperX: „Wonsy”?
[b]Antinua::[/b] Takim mianem określano mężczyzn, którzy mieli postacie płci żeńskiej
[b]SniperX:[/b] Kobietom grającym w gry MMO jest łatwiej czy trudniej?
[b]Antinua::[/b] Krążą pogłoski, że łatwiej. Być może dlatego "urodzili się" wonsy. Fakt, parę razy w grze spotkałam się z "darowaniem mi życia", bo moja postać to kobieta, chociaż zawsze grałam kobietę silną i niezależną.
[b]SniperX:[/b] I na koniec pytanie, czy wasze pierwsze dziecko będzie miało imię po wujku Sniperze?
[b]Antinua::[/b] Hehehe, niestety nie. Imię po wujku Sniperze ma siostrzeniec Mateusza :D
He He… jaka szkoda…. Konrad to bardzo ładne imię i ma fajną historie np. Konrad Wallenrod, czy Konrad Mazowiecki, czy Konrad Lwie Serce, Konrad T. Kirk czy Kondzio Vader. W każdym bądź razie, jeszcze raz mówię, miłość poznana w grach MMO może okazać się wieczna!
Poznaliśmy już trzy Kobiety grające w gry MMO, zauważyliście, że zadałem parę podobnych pytań wszystkim paniom? Ich odpowiedzi na niektóre z nich, różniły się diametralnie!
A teraz mam dla was coś ekstra, moje następne rozmówczynie to członkinie naszej kofcianej redakcji! Może o tym nie wiedzieliście, ale część artykułów do naszej gazetki piszą kobiety! A jak!
Pierwsza z pań to Ma_La najpiękniejsza z Kruków Lost Chaos!
SniperX: Na początek standardowe pytanie, jak zaczęła się twoja przygoda z grami MMO?
Ma_La: Kilka lat temu, jeden ze znajomych próbował mnie zarazić grami MMO - przeglądarkowymi... . Nie do końca jednak przypadły mi one do gustu... moja przygoda zaczęła się tak naprawdę gdy mój mąż (wtedy jeszcze narzeczony), wraz ze znajomymi zaczęli grę w MORPEG... początkowo gromadziłam informacje ad buildow itp, potem zajęłam się pomocą w questach i dbałam o stronę ekonomiczna postaci mojego małżonka, aż w końcu przyszedł czas na założenie własnej postaci... .
Wzięło się to od początkowej fascynacji grami c-rpg, w które grywał mój małżonek - mogłam siedzieć godzinami i przyglądać się jak on gra, czasem podpowiadając co nieco...
nie powinnam też zapominać o papierowych grach Rpg - one też miały dość duży wpływ na to, że osiadłam w MMORPG i to w takim świecie w jakim obecnie gram.

Ma_La
SniperX: Co cię tak naprawdę w niej urzekło że zdecydowałaś się stworzyć postać?
Ma_La: Odpowiedź na drugie pytanie jest dla mnie dość trudna... dlatego iż stworzenie własnej postaci, moje pierwsze samodzielne kroki w MMO były podyktowane dość trywialnym powodem.
Zawsze lubiłam grę postaciami, które trzymają się nieco na uboczu, raczej wspomagają party, niż są postaciami atakującymi (papierowe rpg), dlatego gdy okazało się, że mój mąż do party potrzebuje healera, gdzieś się pojawił pomyśl stworzenia własnego charakteru. Cudownym zbiegiem okoliczności, w tym samym czasie, pojawił się drugi komputer w domu, co dawało nam możliwość gry wspólnie.
Powstał więc healer i to był udany wybór. :D
SniperX: Jesteś Mamą, Żoną, Panią Domu do tego prowadzisz Forum i Gildie, jak sobie z tym wszystkim radzisz?
Ma_La: Nie robie wszystkiego sama. Mam wiele osób wokół siebie, które służą pomocą.
Mam bardzo grzecznego synka, który jest niesamowity i potrafi bardzo grzecznie się bawić sam - co daje mi możliwość zajęcia się domem, a nawet odpowiedzeniem na wiele wiadomości, ew. na małe zmiany na forum... .
Mój mąż jest osobą bardzo wyrozumiałą i dzięki jego pomocy udaje mi się wiele rzeczy pogodzić ze sobą... . Daje on mi chwile wytchnienia od dziecka i domu - bardzo mi pomaga w wychowaniu szkraba oraz przy zajmowaniu się domem, a także przy prowadzeniu forum oraz... cóż gildie wtórzyliśmy wspólnie, wiec oboje sprawujemy funkcje GM... jednak nie sami jesteśmy w gildii... .
Wraz z mężem i kilkorgiem znajomych, założyliśmy gildie i wspólnie ją prowadzimy - co daje pewien podział obowiązków.
Podobnie sprawa ma się z forum - wiele osób nam pomaga.
Dodatkowo wielu znajomych, przyjaciół, których poznaliśmy w grze, zdając sobie sprawę z tego, iż nasza pociecha jest dla nas najważniejsza, stara się nam pomóc...
bycie matką, żoną i panią domu - to nie trudne do pogodzenia... zaś forum i gildia - to przyjemność, odskocznia... i tutaj jestem tylko maleńkim trybikiem, wiec jakoś pogodzić się to udaje - raz gorzej raz lepiej.
SniperX: Jak inni gracze, którzy jeszcze cię za dobrze nie znają, reagują na wieść że musisz odejść od klawiatury by zająć się dzieckiem?
Ma_La: Hmm.... chyba lepsze tutaj na początek byłoby pytanie "jak inni gracze reagują, że jestem kobietą?"
W LC, akurat niewielu graczy spotkałam, którzy niedowierzają, iż rozmawia z nimi niewiasta... jednak były też reakcje: "no co ty, nie rób sobie jaj", albo "oooo.... baba"... .
Jeśli chodzi o rekcje, że musze odejść od klawiatury, by zająć się dzieckiem: staram się uprzedzić wszystkich, że mam małego synka - więc nie są zdziwieni i jakoś to tolerują - za co jestem im niezmiernie wdzięczna.
SniperX: Aktualnie grasz w Last Chaos, co mogłoby cię zachęcić do zmiany tytułu np. na World of Warcraft?
Ma_La: Chyba nie umiem na to odpowiedzieć... .
Jestem naprawdę zżyta z moimi Krukami... i szkoda mi by było strasznie opuszczać naszą małą "rodzinkę".
Próbowaliśmy przejść do innej gry, jednak zawsze było "coś" co powodowało, że nie zagrzewaliśmy tam zbyt długo miejsca.
Może kiedyś znajdzie się takie MMO, do którego większość z nas przejdzie, wtedy i ja się udam tam, póki co, dobrze nam tu, gdzie jesteśmy i nie mam w planach zmian.
SniperX: Użyłaś określenia „Rodzinka” odnosząc się do gildii Kruki. Bardzo zżyłaś się z ludźmi z którymi grasz?
Ma_La: Wychodzę z założenia, że nie gram z postaciami, tylko z ludźmi. Gdzieś tam siedzi sobie jakąś osóbka, która prowadzi postać, z którą mogę porozmawiać. Osoba z krwi i kości, która ma jakieś swoje problemy, życie...
staram się poznać osoby, z którymi gram.
Zaowocowało to wieloma znajomościami, początkowo tylko z gry, które z czasem przerodziły się w znajomości realne. Z wieloma osobami ze swojej gildii (i nie tylko swojej) spotkaliśmy się w życiu realnym - mini zloty, czasem troszkę większe... .
Staramy się rozmawiać ze sobą nie tylko o grze... nawet w tej chwili "trzymam kciuki", bo dwa kruczki właśnie piszą kolokwium (dziwny termin, zważając na godzinę, ale tak im wypadło). Bywało tak, że pomagaliśmy sobie w nauce (tłumaczenie matematyki przez TS, lub rozwiązywanie żądań z chemii przez forum...), czasem pomagaliśmy sobie w pracach domowych (wymiana przepisów, pomoc niektórym panom w ugotowaniu obiadu itp).
Czasem pomoc w dobraniu "sprzętu komputerowego", polecanie filmów, książek, muzyki... to sprawia, że się poznajemy... w końcu jakby nie było, spędzamy ze sobą po kilka, kilkanaście godzin tygodniowo... .
Czy wiec zżyłam się z ludźmi, z którymi gram - tak... wielu z nich stało się przyjaciółmi, już nie tylko z gry... .
SniperX: Jak się czujesz w świecie MMO zdominowanym przez mężczyzn?
Ma_La: Nienajgorzej. :)
Bywa zabawnie... jak już wspomniałam, bywają reakcje "ooo baba" lub niedowierzanie, że jestem kobietą - udowadnianie tego bywa naprawdę zabawne. :P
Bywają gracze, którzy gdy mają do czynienia z kobietą-graczem uważają, że jest ona.. hmm... gorsza, mniej "rozgarnięta", traktują ją jak "półgłówka" - co bywa dołujące. Są też sytuacje niemile - niestety - te głownie od strony graczy "młodszych" lub właśnie uważających kobietę za "gorszą" - chodzi mi tutaj o podjecie - to co osiągnęłaś na pewno nie osiągnęłaś tego sama, tylko przez "podlizywanie" się mężczyznom lub dlatego, że się litują nad tobą... .
Bywa wiec różnie. Są dni, gdy naprawdę mam dość tego, że wiadomo, że jestem kobietą i mam ochotę zacząć grę od początku, udając mężczyznę - w takie dni wydaje się, że gdybym tak właśnie zrobiła, byłoby łatwiej, są dni kiedy jest "beczka śmiechu" z tego powodu, że jestem kobietą, są dni, gdy jest "normalnie"... nikt nie osadza i zdaje się, że nie patrzy na to, jakiej płci jestem. :P
SniperX: Jaką radę chciałabyś przekazać kobietom, które dopiero zaczynają swoja przygodę z grami MMO?
Ma_La: Myślę, że nie ma "rady dla kobiet" może być "rada dla graczy" - poszukajcie informacji o grze, nim zaczniecie w nią grać, by nie męczyć innych graczy i/lub by nie zepsuć sobie postaci.
Musze się poskarżyć… ten wywiad był dla mnie bardzo trudny, przygotowałem sobie parę naście pytań, a Ma_La w pierwszych trzech odpowiedziała już prawie na wszystkie! Jej wyczerpujące odpowiedzi sprawiły, że po raz pierwszy zabrakło mi pomysłów na pytania!
Mimo to, Ma_La przedstawiła nam esencje gry MMO, nie liczy się grafika, skille czy loot. Liczą się ludzie, i to właśnie dlatego gry MMO przyciągają taką ich ilość.
Kolejną Panią, z jaką przyszło mi porozmawiać jest Iga, wiecznie uśmiechnięta, pełna humoru i co najważniejsze, wolna! Kobieta grająca w Lineage 2. Oto wywiad specjalnie dla was!
SniperX: Więc tak, będę ci zadawał pytania, a ty będziesz odpowiadać. :P Pytania wymyślam na bieżąco, jeśli na jakieś nie będziesz chciała odpowiedzieć, możesz użyć magicznego słowa: "Pomidor". :P
Iga: Haha ! Czemu pomidor ? Gramy w pomidora !?

Iga
SniperX: A jak! Jak zwykle zacznę od mojego ulubionego pytania - masz chłopaka?
Iga: *śmiech* Nie
SniperX: Miło mi cię poznać, Konrad jestem *szarmancki uśmiech*
Iga: Ah… Konradzie ^^ jakiś Ty... szarmancki *śmiech*.
SniperX: A teraz muszę zadać ci parę nudnych pytań odnośnie Gier MMO, jak zaczęła się twoja przygoda z grami MMO?
Iga: To były zamierzchłe czasy, pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłam, jak brat gra w lineage'a. ;d Wcielił się w przystojnego dark elfa z dwoma mieczami, pamiętam, że jeszcze wtedy nie byłam, aż tak oczarowana. Moja młodsza siostra złapała bakcyla od brata, z naszej trójki tylko ja nie grałam, ale w końcu się skusiłam. Nie wychodziłam z domu przez całe wakacje, ciupała w dzień i w nocy, kompletnie zagłębiłam się w ten fantastyczny świat, to było w wakacje 6 czerwca bodajże 2006 rok.
SniperX: Czyli grasz w Lineage 2, a grałaś może też w inne gry MMO?
Iga: Próbowałam, ale nie potrafię rozstać się z l2, między innymi na wypróbowanie poszedł Perfect Word.
SniperX: Znam to uczucie, samemu ciężko mi się rozstać z WoW-em, Jak zareagowałaś na wieść o Lineage 3?
Iga: Byłam zaskoczona, ale zareagowałam raczej euforycznie, chociaż nie wiem jak drastycznych zmian mogę się spodziewać, trudno będzie mi się przyzwyczaić.
SniperX: Czy innym graczom ciężko jest uwierzyć, że jesteś dziewczyną?
Iga: Tak, wiele razy spotkałam się z niedowiarkami, inni byli wręcz uradowani, że wreszcie jakaś różnorodność, oczywiście byłam traktowana stereotypowo "dziewczyna? nie poradzi sobie". Inaczej śpiewali, jak rozwalałam całe klany. ;d
SniperX: Jaki jest według ciebie ideał mężczyzny?
Iga: Haha… czy to pytanie prywatne? :d
SniperX: To zależy, jaką odpowiedź otrzymam. :)
Iga: Wiadomo, że baby rozpisują się, jaki ma być ich facet, czyt. rzekomo ideał, prawda jest taka, że znajdują kogoś innego, który staje się ich ideałem. :) Ja mam tylko parę wymagań. Nie przeczę, że powinien być przystojny ! Ale aparycja nie jest najważniejsza, bo co mi po jakimś pięknisiu, jeśli to jakiś dupek bez charakteru i poczucia humoru, powinien być prawdziwym facetem, musze czuć się z nim bezpiecznie, musi być czuły, troskliwy delikatny, a przede wszystkim musi mnie kochać, powinnam być u niego na pierwszym miejscu! I fajnie byłoby, gdyby grał w l2. ;d
SniperX: Hmm, być może spełniam niektóre z wymogów, mam nawet konto L2, ale wracając do wywiadu. Ciężko mi się jest skupić ekhem... . Jaką klasą lubisz najbardziej grać?
Iga: Haha ^^ bardzo interesują mnie łucznicy, wg mnie najlepsi są sr, ale mam sentyment do elfów. ;p Th też mi odpowiada. ;d Spasem ownowałam, ;d ale jednak najbardziej BD... gram nim bez przerwy i nie potrafię się rozstać ! I ciągle wybieram ten sam wygląd .
(Uwaga: Autor wywiadu też nie ma pojęcia czym są te skróty, ale na co komu wiedzieć o co chodzi jeśli rozmawia się z taką pięknością. Prawda?)
SniperX: Kiedy jest Ci łatwiej grać? Wtedy kiedy osoba, z którą grasz wie, że jesteś kobietą czy kiedy nie jest tego świadoma?
Iga: Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, nikt nigdy z moich towarzyszy nie traktował mnie gorzej tylko dlatego, że jestem innej płci. ;d Przeciwnicy, być może, ale nie bezpośrednio. :PP Może coś sugerowali, mówili z lekką ironią, ale zazwyczaj byłam pupilkiem wszystkich. ;d A bycie kobietą, która pokonuje mężczyzn...hmmm... jaka to satysfakcja ! Szczególnie, że faceci myślą, że muszą być najlepsi.
SniperX: Co najbardziej pociąga cię w grach MMO?
Iga: To, że gra jest jak prawdziwe życie, widzisz jak ktoś zdobywa doświadczenie, jak się rozwija, fajne jest to, że spotykasz się wirtualnie z innymi ludźmi.
SniperX: Mężczyźni często tworzą postacie Female, natomiast rzadko kiedy się spotyka, by kobieta tworzyła postać Male, jak myślisz czym to jest spowodowane?
Iga: Tym, że faceci wolą sobie popatrzeć na ładną wirtualną kobietę, nudzi ich widok mężczyzny, chłopaki są wzrokowcami, nie dość, że grają i mają z tego radochę, to jeszcze podziwiają kobiece kształty, haha, dziewczyny za to wola raczej podkreślać swoją kobiecość postaciami dziewczyn, gdybym grała male, to czułabym się...dziwnie. ;d
SniperX: Wolisz facetów ogolonych dokładnie czy z zarostem?
Iga: Haha. XD To zależy.
SniperX: Zdarzyło ci się, że któryś z graczy zaczął cię podrywać po tym jak dowiedział się, że jesteś kobietą?
Iga: Jasne! Za każdym razem! Facetom brakuje bab po prostu. ;d
SniperX: A spod jakiego znaku zodiaku jesteś?
Iga: Eee...ryby, a co, jakieś horoskopy masz w zanadrzu ?
SniperX: Kurde, w horoskopie pisało mi, że jakiś Byk jest mną oczarowany... . No nic, ostatnie pytanie! Słyszałaś może o parach, które poznały się dzięki grom MMO? Według ciebie jest to możliwe?
Iga: Nie słyszałam, ale pewnie są takie, w dzisiejszych czasach można poznać miłość przez Internet, kto powiedział, że koniecznie przez jakiś czat ? Może przez właśnie taką grę ! Jest to możliwe, ale jeśli spotkają się w realu, a nie będą tylko ograniczać się do gry. Przez grę można się tylko sobą zafascynować, szczególnie gdy ktoś ma dar identycznego zachowywania się w wirtualu jak Realu.
Niestety to już koniec wywiadu, wiem, wiem, można byłoby poszukać więcej kobiet, można by rozmawiać z paniami w nieskończoność, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Mamy do czynienia z obaleniem teorii, że tylko faceci lubią grać! To nie jest prawda! Coraz więcej kobiet grywa w gry MMO i coraz częściej będziemy spotykać osoby, które oznajmią nam „Jestem Kobietą”, nie wymagajmy od tych pań, by udowadniały, że są Kobietami, wierzmy im na słowo, a jeśli spotkamy tak zwanego „Wonsa”, to z czasem prawda i tak wyjdzie na jaw.
My jako gracze brzydkiej płci, musimy nauczyć się szacunku do kobiet, bo jak się okazuje w niektórych przypadkach, one są o wiele lepszymi graczami od nas.
Muehehe dobra koniec podlizywania się, ciekawe ile kobiet pomyślało, że jestem słodki. ;] Musze teraz powiedzieć parę rzeczy jako szowinista. Panowie! Nasza duma cierpi tutaj! Kobiety-Gracze lepsze od nas?! Czas się wziąć do roboty, trenować! A gdy przyjdzie co do czego, pokazać kto tu jest Lepszym graczem. Wirtualny Świat to nie przelewki, THIS IS SPARTA!!!
Autor: SniperX
Przedruk z: mmozin.pl




